Pyszny i delikatny. Cukinia w ogóle nie wyczuwalna. Smakuje nawet z samym masłem. Czy może być coś lepszego niż domowy chleb? A no nie :) Dziś zaległy przepis na owy chlebek. Z podanych składników wychodzi dwa dość spore bochenki. Myślałam, że to trochę za dużo. W sumie jest nas tylko dwoje. Ale co tam. Najwyżej zamrożę. Do zamrażania nie doszło, pierwszy znikną krótko po upieczeniu. Drugi następnego dnia :)
* 25dag cukinii,
* 400ml jogurtu naturalnego,
* 70dag mąki pszennej+mąka do podsypywania,
* 3-4 dag drożdży,
* 1 łyżka soli,
* 1 łyżka cukru,
* po 1 łyżce suszonego oregano i bazylii,
* 4 łyżki oliwy,
* sezam, czarnuszka, pestki dyni lub inna posypka,
Drożdże ucieramy z cukrem i dodajemy do jogurtu w temperaturze pokojowej. Dolewamy oliwę, sól i suszone zioła. Cukinię, bez obierania, ścieramy na tarce o dużych oczkach. Mieszamy z jogurtem. Mąkę przesiewamy i stopniowo mieszamy z resztą składników. Dobrze wyrobione, elastyczne ciasto odstawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut. Po tym czasie zagniatamy je jeszcze raz. Dzielimy na dwie części i formujemy ładne bochenki. Można je uformować na bagietki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy wodą lub mlekiem, posypujemy np. sezamem i czarnuszką, przykrywamy i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 30 minut. Pieczemy 40 minut w 190st., a potem jeszcze 10 minut w 180st. Doskonale sprawdzi się na grzanki.
SMACZNEGO!!!
piątek, 8 listopada 2013
sobota, 19 października 2013
Pierogi z mięsem i kurkami
Uwielbiam pierogi. Jak już nie raz wspominałam, jestem kluskojadem. Mój Połówek też. Jakie by nie były są pyszne :) Z owocami, polane śmietaną, ze szpinakiem, posypane parmezanem, ruskie, polane skwarkami, wigilijne, z mięsem i można tak w nieskończoność. Do ciasta pierogowego można wsadzić chyba wszystko. Najważniejsze jest, aby farsz był dobrze doprawiony i aromatyczny, a ciasto nie za grube :) Dzisiejsza propozycja pierogów powstała pod wpływem impulsu. Grzebiąc w zamrażarce dokopałam się do kurek, które przywieźliśmy z wakacji. Ale kurki to trochę za mało :( Nabrałam takiego smaka na te kurki, że musiałam ich użyć. Tak powstał pomysł na pierogi z mięsem i kurkami.
FARSZ
* około 0,5 kg mięsa drobiowego (u mnie golonka z indyka),
* 10-20 dag kurek,
* żółtko,
* łyżka suszonego czosnku niedźwiedziego,
* 3-4 listki laurowe,
* 6-8 ziarenek ziela angielskiego,
* łyżka masła,
* sól, pieprz,
CIASTO
* 40-50 dag mąki,
* 1/2 szklanki gorącej wody,
* łyżeczka soli,
( składniki na około 50 pierogów)
Mięso gotujemy z dużą ilością listków i ziela, do momentu aż będzie odchodzić od kości i będzie "rozpadać" się pod naciskiem widelca. Nie solimy wcale. Obrane z kości mielimy. Kurki myjemy i smażymy na maśle, a następnie drobno szatkujemy. Ilość kurek jest dowolna. Ja lubię i daję dużo :) Jeśli nie chce nam się kroić można je zmielić z mięsem, ale ja wolę wyczuwalne kawałki. Mieszamy mięso z kurkami, dodajemy czosnek niedźwiedzi, żółtko, doprawiamy do smaku i wlewamy trochę wywaru, który powstał podczas gotowania mięsa. Dzięki temu farsz nie będzie suchy. Mąkę przesiewamy na stolnicę/blat, solimy, robimy dołek i stopniowo dolewając gorącą wodę wyrabiamy ciasto. Kiedy jest już gotowe zawijamy w folię i odstawiamy aby odpoczęło. Po tym czasie nieco zmięknie i będzie bardziej elastyczne. Dzielimy je na mniejsze części i kolejno rozwałkowujemy. Wykrawamy szklanką kółka i lepimy pierożki :) Wrzucamy na osolony wrzątek i od chwili wypłynięcia gotujemy około 3-4 min. w zależności od grubości ciasta. Podajemy polane zeszkloną cebulką, skwarkami lub po prostu polane masełkiem. Jak kto woli. Do farszu można użyć mięsa z rosołu. Mięso może być dowolne, a jak będzie więcej rodzajów nadzienie będzie lepsze :)
SMACZNEGO!!!
FARSZ
* około 0,5 kg mięsa drobiowego (u mnie golonka z indyka),
* 10-20 dag kurek,
* żółtko,
* łyżka suszonego czosnku niedźwiedziego,
* 3-4 listki laurowe,
* 6-8 ziarenek ziela angielskiego,
* łyżka masła,
* sól, pieprz,
CIASTO
* 40-50 dag mąki,
* 1/2 szklanki gorącej wody,
* łyżeczka soli,
( składniki na około 50 pierogów)
Mięso gotujemy z dużą ilością listków i ziela, do momentu aż będzie odchodzić od kości i będzie "rozpadać" się pod naciskiem widelca. Nie solimy wcale. Obrane z kości mielimy. Kurki myjemy i smażymy na maśle, a następnie drobno szatkujemy. Ilość kurek jest dowolna. Ja lubię i daję dużo :) Jeśli nie chce nam się kroić można je zmielić z mięsem, ale ja wolę wyczuwalne kawałki. Mieszamy mięso z kurkami, dodajemy czosnek niedźwiedzi, żółtko, doprawiamy do smaku i wlewamy trochę wywaru, który powstał podczas gotowania mięsa. Dzięki temu farsz nie będzie suchy. Mąkę przesiewamy na stolnicę/blat, solimy, robimy dołek i stopniowo dolewając gorącą wodę wyrabiamy ciasto. Kiedy jest już gotowe zawijamy w folię i odstawiamy aby odpoczęło. Po tym czasie nieco zmięknie i będzie bardziej elastyczne. Dzielimy je na mniejsze części i kolejno rozwałkowujemy. Wykrawamy szklanką kółka i lepimy pierożki :) Wrzucamy na osolony wrzątek i od chwili wypłynięcia gotujemy około 3-4 min. w zależności od grubości ciasta. Podajemy polane zeszkloną cebulką, skwarkami lub po prostu polane masełkiem. Jak kto woli. Do farszu można użyć mięsa z rosołu. Mięso może być dowolne, a jak będzie więcej rodzajów nadzienie będzie lepsze :)
SMACZNEGO!!!
piątek, 18 października 2013
Zupa gulaszowa
Nie ma nic lepszego na zimne dni. Pyszna, aromatyczna i rozgrzewająca zupa. Zupa jak to moja mama mówi "z wkładką". Można się nią najeść do syta i pominąć drugie danie jeśli nie mamy czasu go gotować. Podejrzewam, że przepisów na zupę gulaszową jest wiele. W sumie ja też robię różne jej wersje. Zależy co mamy w lodówce lub na co akurat mamy ochotę. Dodatki dowolne :) A u mnie dziś z papryką.
* 60 dag wołowiny (u mnie pręga),
* 1 duża papryka,
* puszka pomidorów,
* 4-6 ziemniaków,
* 1 duża cebula,
* 1 marchewka,
* kawałek selera,
* 2 listki laurowe,
* kilka ziarenek ziela angielskiego,
* oliwa,
* sól, pieprz,
* 1-2 papryczki chili,
* łyżka słodkiej wędzonej papryki,
W garnku podsmażamy cebulę pokrojoną w kostkę. Dodajemy pokrojone w kostkę mięso. Przyprawiamy słodką papryką, wrzucamy listki, ziele i papryczki. Obieramy marchew i selera. Połowę marchewki kroimy w kostkę i dodajemy do mięsa. Wszystko dusimy około pół godziny. Następnie zalewamy wszystko wrzącą wodą, dodajemy kawałki selera i pozostałą część marchewki pokrojoną np. w słupki. Gotujemy aż mięso zmięknie zupełnie i będzie rozpływać się w ustach. Trwa to około godziny. Po tym czasie wlewamy zmiksowane pomidory, dodajemy ziemniaki pokrojone w kostkę i paprykę w paseczki. Doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy aż ziemniaki zmiękną. Na koniec można wyciągnąć selera, duże kawałki marchewki, listki i ziele żeby się nie plątały po talerzu :)
SMACZNEGO!!!
* 60 dag wołowiny (u mnie pręga),
* 1 duża papryka,
* puszka pomidorów,
* 4-6 ziemniaków,
* 1 duża cebula,
* 1 marchewka,
* kawałek selera,
* 2 listki laurowe,
* kilka ziarenek ziela angielskiego,
* oliwa,
* sól, pieprz,
* 1-2 papryczki chili,
* łyżka słodkiej wędzonej papryki,
W garnku podsmażamy cebulę pokrojoną w kostkę. Dodajemy pokrojone w kostkę mięso. Przyprawiamy słodką papryką, wrzucamy listki, ziele i papryczki. Obieramy marchew i selera. Połowę marchewki kroimy w kostkę i dodajemy do mięsa. Wszystko dusimy około pół godziny. Następnie zalewamy wszystko wrzącą wodą, dodajemy kawałki selera i pozostałą część marchewki pokrojoną np. w słupki. Gotujemy aż mięso zmięknie zupełnie i będzie rozpływać się w ustach. Trwa to około godziny. Po tym czasie wlewamy zmiksowane pomidory, dodajemy ziemniaki pokrojone w kostkę i paprykę w paseczki. Doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy aż ziemniaki zmiękną. Na koniec można wyciągnąć selera, duże kawałki marchewki, listki i ziele żeby się nie plątały po talerzu :)
SMACZNEGO!!!
poniedziałek, 16 września 2013
Najszybszy i najprostszy piernik pod słońcem
Jest to naprawdę najszybsze i najprostsze ciasto, ponieważ jego zrobienie trwa 10 minut plus pieczenie. Jest to jedyne ciasto które potrafi zrobić mój Połówek, a dodam, że od kuchni trzyma się z daleka i jedyne co potrafi "ugotować" to jajecznica. Chyba bardziej nie potrafię zobrazować jak proste jest zrobienie tego ciasta :)
* 4 szklanki mąki,
* 2 kefiry (2x400g),
* niepełna szklanka oleju,
* szklanka cukru,
* 3 łyżeczki sody,
* 3 łyżeczki kakao (ja daję więcej),
* 3 łyżeczki marmolady (może być dżem, powidła itp.),
* 2 łyżki cukru waniliowego,
* torebka przyprawy do piernika,
Od razu mówię, że nie trzeba ściśle trzymać się przepisu. To znaczy niepełna szklanka oleju to po prostu niepełna szklanka oleju. Ile się wleje tyle będzie dobrze :) Mąkę też odmierzam na oko. Czasem w różnych szklankach czy kubkach. Gramatura przyprawy do piernika też nie ma znaczenia. Kupuję różnych firm i zawsze wychodzi. Nie przesadzałabym tylko z marmoladą czy innym tego typu mazidełkiem, bo może wyjść zakalec. Cała filozofia polega na tym, aby połączyć ze sobą wszystkie suche składniki, zalać mokrymi i dobrze wymieszać. Nie potrzeba miksera. Przełożyć dość gęstą masę do blachy i piec w 180 st. około 40-50 min., do suchego patyczka. Jeśli chcecie, aby był wyższy dajcie do małej blachy. Ja zawsze robię go w małej. W dużej będzie po prostu trochę niższy. Można go przełożyć dowolną masą, bitą śmietaną lub powidłami. My lubimy bez niczego. Idealny kiedy dowiadujemy się, że goście będą za godzinkę :) Jest delikatny, leciutki i mokry. Wspaniały :)
SMACZNEGO!!!
* 4 szklanki mąki,
* 2 kefiry (2x400g),
* niepełna szklanka oleju,
* szklanka cukru,
* 3 łyżeczki sody,
* 3 łyżeczki kakao (ja daję więcej),
* 3 łyżeczki marmolady (może być dżem, powidła itp.),
* 2 łyżki cukru waniliowego,
* torebka przyprawy do piernika,
Od razu mówię, że nie trzeba ściśle trzymać się przepisu. To znaczy niepełna szklanka oleju to po prostu niepełna szklanka oleju. Ile się wleje tyle będzie dobrze :) Mąkę też odmierzam na oko. Czasem w różnych szklankach czy kubkach. Gramatura przyprawy do piernika też nie ma znaczenia. Kupuję różnych firm i zawsze wychodzi. Nie przesadzałabym tylko z marmoladą czy innym tego typu mazidełkiem, bo może wyjść zakalec. Cała filozofia polega na tym, aby połączyć ze sobą wszystkie suche składniki, zalać mokrymi i dobrze wymieszać. Nie potrzeba miksera. Przełożyć dość gęstą masę do blachy i piec w 180 st. około 40-50 min., do suchego patyczka. Jeśli chcecie, aby był wyższy dajcie do małej blachy. Ja zawsze robię go w małej. W dużej będzie po prostu trochę niższy. Można go przełożyć dowolną masą, bitą śmietaną lub powidłami. My lubimy bez niczego. Idealny kiedy dowiadujemy się, że goście będą za godzinkę :) Jest delikatny, leciutki i mokry. Wspaniały :)
SMACZNEGO!!!
Placuszki dyniowe z pulpecikami w sosie czosnkowym
Jesień. Z jednej strony niesie ze sobą te wszystkie pyszne warzywka i owoce, czekamy na niektóre z niecierpliwością cały rok, a z drugiej strony zapowiada zimę. Nie lubię zimy, a właściwie nie lubię zimna, bo zima jest piękna. Ale skupmy się raczej na owych darach niesionych przez jesień :) Ja najbardziej czekam na dynię, śliwki, gruszki, jabłka i pewnie wiele innych rzeczy które w tym momencie nie przychodzą mi do głowy :) Dziś na obiadek placuszki z dyni. Delikatne w smaku, leciutkie i pożywne. W zasadzie robi się je prawie tak samo jak ziemniaczane, więc filozofii żadnej nie ma. Tylko ten smak. . . . Pycha :) Do placuszków pyszne pulpeciki z indyka w sosie czosnkowym. Czy może być coś lepszego? :)
* 0,5 kg obranej dyni,
* 1 marchewka,
* 1 średnia cebula,
* 1 ząbek czosnku,
* 1/4 szklanki mleka,
* jajko,
* mąka,
* sól, pieprz,
* 0,5 kg mięsa mielonego z indyka (najlepiej z udźca),
* mała namoczona kajzerka,
* jajko,
* cebulka,
* łyżeczka poszatkowanego rozmarynu,
* sól, pieprz,
* 2 łyżki masła,
* 2-3 łyżki mąki,
* 1-1,5 szklanka mleka,
* 3-4 ząbki czosnku,
* sok z cytryny,
* sól, pieprz, cukier,
Mięso mieszamy z resztą zmielonych składników, doprawiamy do smaku. Formujemy pulpeciki i gotujemy je 15 minut, najlepiej w rosole. W rondelku rozpuszczamy masło, łączymy je z mąką i energicznie mieszając dolewamy zimne mleko. Jeśli lubimy sos rzadszy dodajemy więcej mleka. Do powstałego sosu dodajemy przeciśnięty czosnek, kilka kropel soku z cytryny i doprawiamy solą pieprzem i odrobina cukru. Wkładamy ugotowane pulpeciki. Dynię, cebulę i marchewkę ścieramy na małych oczkach. Dodajemy przeciśnięty czosnek. Do miseczki wlewamy mleko, wbijamy jajko, doprawiamy do smaku i dodajemy odpowiednią ilość mąki, aby masa nie była zbyt rzadka. Smażymy na rumiano, odsączamy z tłuszczu na ręczniku papierowym i podajemy z pulpecikami w sosie.
SMACZNEGO!!!
* 0,5 kg obranej dyni,
* 1 marchewka,
* 1 średnia cebula,
* 1 ząbek czosnku,
* 1/4 szklanki mleka,
* jajko,
* mąka,
* sól, pieprz,
* 0,5 kg mięsa mielonego z indyka (najlepiej z udźca),
* mała namoczona kajzerka,
* jajko,
* cebulka,
* łyżeczka poszatkowanego rozmarynu,
* sól, pieprz,
* 2 łyżki masła,
* 2-3 łyżki mąki,
* 1-1,5 szklanka mleka,
* 3-4 ząbki czosnku,
* sok z cytryny,
* sól, pieprz, cukier,
Mięso mieszamy z resztą zmielonych składników, doprawiamy do smaku. Formujemy pulpeciki i gotujemy je 15 minut, najlepiej w rosole. W rondelku rozpuszczamy masło, łączymy je z mąką i energicznie mieszając dolewamy zimne mleko. Jeśli lubimy sos rzadszy dodajemy więcej mleka. Do powstałego sosu dodajemy przeciśnięty czosnek, kilka kropel soku z cytryny i doprawiamy solą pieprzem i odrobina cukru. Wkładamy ugotowane pulpeciki. Dynię, cebulę i marchewkę ścieramy na małych oczkach. Dodajemy przeciśnięty czosnek. Do miseczki wlewamy mleko, wbijamy jajko, doprawiamy do smaku i dodajemy odpowiednią ilość mąki, aby masa nie była zbyt rzadka. Smażymy na rumiano, odsączamy z tłuszczu na ręczniku papierowym i podajemy z pulpecikami w sosie.
SMACZNEGO!!!
środa, 24 lipca 2013
Eklerki z kremem śmietanowo-maślanym
Pyszne, lekkie, idealne na upalne lato. Eklerki :) Jakież to proste. Leciutkie ciasto ptysiowe, przełożone równie lekkim kremem śmietanowo-maślanym. Potwierdzenie, że najlepsze są najprostsze rozwiązania :)
CIASTO
* 250 ml wody,
* 250 g mąki,
* 125 g masła,
* 5 jajek,
* szczypta soli,
KREM
* 0,5 l śmietanki 30%,
* 200 g miękkiego masła,
* 2 żółtka,
* szklanka cukru pudru,
* 2 łyżki ekstraktu (lub cukru) waniliowego,
* czekolada mleczna,
* 50 ml słodkiej śmietanki,
W rondelku gotujemy wodę z masłem i szczyptą soli. Dodajemy mąkę i energicznie mieszamy do momentu aż zacznie odchodzić od garnka. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. W tym czasie ubijamy masło z żółtkami, cukrem i ekstraktem waniliowym. Śmietankę również ubijamy, a następnie delikatnie łączymy z ubitym masłem. Odstawiamy do lodówki. Trzeba uważać żeby masa się nie ścięła. Mnie niestety czasem się to zdarza :( Nie zmienia to jej smaku więc się tym nie przejmuję :) Jeśli ktoś ma obawy można ją zastąpić samą ubitą z cukrem śmietanką :) Wystudzone ciasto łączymy mikserem z jajkami. Za pomocą rękawa cukierniczego z dużą końcówką formujemy podłużne eklerki. Pieczemy 20-30 minut w 200 st. Ostrym nożem przekrawamy wzdłuż na pół i wypełniamy kremem. Polewamy rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą. Do czekolady dodaję śmietankę, aby była bardziej płynna.
SMACZNEGO!!!
CIASTO
* 250 ml wody,
* 250 g mąki,
* 125 g masła,
* 5 jajek,
* szczypta soli,
KREM
* 0,5 l śmietanki 30%,
* 200 g miękkiego masła,
* 2 żółtka,
* szklanka cukru pudru,
* 2 łyżki ekstraktu (lub cukru) waniliowego,
* czekolada mleczna,
* 50 ml słodkiej śmietanki,
W rondelku gotujemy wodę z masłem i szczyptą soli. Dodajemy mąkę i energicznie mieszamy do momentu aż zacznie odchodzić od garnka. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. W tym czasie ubijamy masło z żółtkami, cukrem i ekstraktem waniliowym. Śmietankę również ubijamy, a następnie delikatnie łączymy z ubitym masłem. Odstawiamy do lodówki. Trzeba uważać żeby masa się nie ścięła. Mnie niestety czasem się to zdarza :( Nie zmienia to jej smaku więc się tym nie przejmuję :) Jeśli ktoś ma obawy można ją zastąpić samą ubitą z cukrem śmietanką :) Wystudzone ciasto łączymy mikserem z jajkami. Za pomocą rękawa cukierniczego z dużą końcówką formujemy podłużne eklerki. Pieczemy 20-30 minut w 200 st. Ostrym nożem przekrawamy wzdłuż na pół i wypełniamy kremem. Polewamy rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą. Do czekolady dodaję śmietankę, aby była bardziej płynna.
SMACZNEGO!!!
Placuszki z cukinii i kurczak w paprykowym sosie
" Mniam, ale pyszne, z czego te placki?"- usłyszałam od mojego Połówka po skosztowaniu. Kiedy dowiedziała się, że z cukinii nie mógł uwierzyć i dopytywał co tam dodałam, że są takie dobre. A no nic nie dodałam :) To po prostu cukinia :) Placuszki zostały polane równie pysznym sosem paprykowym. Nie zostało prawie nic :)
PLACUSZKI
* 0,5 kg średniej cukinii,
* 10 cm pora,
* 1/3 pęczka szczypiorku,
* ząbek czosnku,
* 100 ml słodkiej śmietanki np. 18%,
* 1 jajko,
* 1 żółtko,
* 2 łyżki startego parmezanu,
* około szklanka mąki,
* sól, pieprz,
* oliwa,
SOS
* 0,5 kg filetu z kurczaka,
* 2 duże czerwone papryki,
* 2 duże pomidory,
* cebula,
* 2 ząbki czosnku,
* łyżka słodkiej papryki,
* papryczka piri piri (opcjonalnie),
* 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej,
* sól, pieprz, cukier,
* masło,
Cebulę, paprykę i obranego ze skórki pomidora kroimy w drobną kosteczkę. Najpierw podsmażamy cebulę, potem wrzucamy paprykę, a na końcu pomidora i paprykę w proszku. Dusimy na małym ogniu aż papryka zmięknie. W między czasie myjemy i kroimy filet w drobną kosteczkę. Smażymy na niewielkiej ilości masła. Kiedy papryka zmięknie dodajemy przeciśnięty czosnek i podsmażone mięso. Zalewamy wrzącą wodą, doprawiamy do smaku solą, pieprzem, papryczką i cukrem, gotujemy 10 min. Mąkę rozrabiamy z niewielką ilością wody i stopniowo wlewamy do osiągnięcia pożądanej konsystencji. Cukinię myjemy. Wykrawamy gniazda nasienne i ścieramy na małych oczkach tarki jarzynowej. Dodajemy jajko, żółtko, parmezan, śmietankę, czosnek, poszatkowanego para i szczypiorek. Doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy i dosypujemy mąkę do uzyskania masy odpowiedniej do smażenia. Smażymy na oliwie, na małym ogniu aż placuszki się zarumienią. Podajemy z sosem i ulubioną surówką lub sałatką. U mnie podsmażana na maśle fasolka szparagowa.
SMACZNEGO!!!
PLACUSZKI
* 0,5 kg średniej cukinii,
* 10 cm pora,
* 1/3 pęczka szczypiorku,
* ząbek czosnku,
* 100 ml słodkiej śmietanki np. 18%,
* 1 jajko,
* 1 żółtko,
* 2 łyżki startego parmezanu,
* około szklanka mąki,
* sól, pieprz,
* oliwa,
SOS
* 0,5 kg filetu z kurczaka,
* 2 duże czerwone papryki,
* 2 duże pomidory,
* cebula,
* 2 ząbki czosnku,
* łyżka słodkiej papryki,
* papryczka piri piri (opcjonalnie),
* 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej,
* sól, pieprz, cukier,
* masło,
Cebulę, paprykę i obranego ze skórki pomidora kroimy w drobną kosteczkę. Najpierw podsmażamy cebulę, potem wrzucamy paprykę, a na końcu pomidora i paprykę w proszku. Dusimy na małym ogniu aż papryka zmięknie. W między czasie myjemy i kroimy filet w drobną kosteczkę. Smażymy na niewielkiej ilości masła. Kiedy papryka zmięknie dodajemy przeciśnięty czosnek i podsmażone mięso. Zalewamy wrzącą wodą, doprawiamy do smaku solą, pieprzem, papryczką i cukrem, gotujemy 10 min. Mąkę rozrabiamy z niewielką ilością wody i stopniowo wlewamy do osiągnięcia pożądanej konsystencji. Cukinię myjemy. Wykrawamy gniazda nasienne i ścieramy na małych oczkach tarki jarzynowej. Dodajemy jajko, żółtko, parmezan, śmietankę, czosnek, poszatkowanego para i szczypiorek. Doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy i dosypujemy mąkę do uzyskania masy odpowiedniej do smażenia. Smażymy na oliwie, na małym ogniu aż placuszki się zarumienią. Podajemy z sosem i ulubioną surówką lub sałatką. U mnie podsmażana na maśle fasolka szparagowa.
SMACZNEGO!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)